dzieki za to ze kazde z was jest
to własnie dla was pisze ten text
no nie bezsensowne wyrazów składanie
to jest moich myśli na papier przelanie
nie przejmujcie się ze pisze
to przerywa w duszy cisze
nie pytajcie tez "dlaczego"
ani "co sie stało zlego"
ze tak teraz postepuje
ja poprostu dzis to czuje
ot tak troche jest mi dziwnie
to nie radość wrecz przeciwnie
bo to zawsze sprawia bol
i przyprawia mnie o dol
o czym mowa dobrze wiecie
to czego pragne najbardziej na świecie
to nie tak proste jak myslicie
nawet w koszmarze tego nie wyśnicie
bo bol to nie do zniesienia
gdy nie spelniaja sie pragnienia
wciaz wspomnienia przywołuje
nawet te chwlie ktorych załuje
czuje wtedy ze jest zle
ciagle w przeszłość cofam się
wtedy porzeba mi przyjaciela
ktory pocieszy, lzy powyciera
powie kilka ciepłych słow
i powraca radość znow
wspomne jeszcze moje słowa
kim jest dla mnie casanova
"na tym swiecie casanova
to sie dlugo nie uchowa
w net powinie mu sie noga
kiedy kosza raz dostanie
wtedy skonczy swoje granie
bo to była zwykła gra
no i ktoś tu pecha ma
nie myśl tylko ze to Ty
on odpadnie zły z tej gry"
tak to kiedyś okreslałam
o miłości też pisałam,
teraz juz mi wszystko jedno
to co było nie powroci...
czy się kiedys ktoś zasmuci...
do tematu powracajac
czasu malo teraz majac
chcialam za cos podziekowac
nie ma co sie tu czarować
gdyby przymnie was nie było
nie wiem co by się zdazyło
dzisiaj powiem wam to szczerze
oddam serce wam w ofierze
nic innego ofiarowac nie moge...
zawsze wszedzie wam pomoge
Ewciu Ty moje słoneczko kochane
sercem na zawsze przy tobie zostane
dniami, nocami, całymi latami
zawsze i wszedzie pojde za wami
jestescie dla mnie najwiekszą radoscią
bo lączy nas wieź ktorej inni zazdroszczą :*
Najnowsze Wpisy
Ciagle wytrwale czekam
By się zjawił się mój książe
Czy nadaremne...?
Cz w końcu się zjawi...
Jestem spragniona czułosci
Najmniejszego ciepłego gestu
Pocałunku, przytulenia...
Każdego słowa Kocham...
Takie sa moje niezmienne marznia
By wreszcie się zjawił
I pomalował me życie wszystkimi
Kolorami tęczy...
no comment...
Trini
tak bardzo bym chciała
byś był tu przy mnie
i utulał mnie do snu...
wtuliłabym sie w twoje ramiona
i wreszcie wyznałabym
jak bardzo cię kocham
jesteś dla mnie najcudowniejszy
tak jak skarb który
chowa sie by go nie skradziono
serce mi podpowiada
że powinnam ci to wyznać
nie tłumić wciąż uczucia
lecz nie wiem czy napewno
ma miłość ta tak wielka
wiekszym cierpieniem się nie stanie....
Czemu już tak dziwnie jest
Że ten każdy drobny gest
Szczęścia może wiele dać
Zawsze tak sie może stać
Gdy tak marzysz, pięknie śnisz
Nie wiem co ze mną dzieje się
Bo w mym sercu miłość gości
Na mej twarzy nie ma złości
Tylko nie wiem jak to będzie
Czy uczciwie to tak pięknie
To wspaniałe, to na namiętne
Bólu, łez mi nie sprawi
Pustki w sercu nie zostawi
Ja nie mogę z nikim innym być
Bo nie lubie bliższych kontaktów bez miłości
Wtedy nic nie odczówam z tego
Takiej jak bym chciała radości
Lecz niestety ja wiem to
Że on gardzi miłością mą
Co ja na to poradzić mogę
Że wybrałam niewłaściwą osobę
Źle uczucia ulokowałam
Wiele smutku przez to doznałam
Chciałabym z nim bardzo być
Wtedy miała bym dla kogo żyć
Choć przyjaciół mam odanych
Tych wspaniałych, miłych, kochanych
Czegoś jeszcze mi brakuje
Tej odwzajemnionej miłości wyczekuje
Lecz czy to marzenie spełni się
Czy on odda mi serce swe
Czy dobrze będzie mi czy źle
Pamietam miśku, że kocham CIĘ
Jak Zapomnieć
Ile dałbym by zapomnieć cię
Wszystkie chwile te, które są na nie bo chce
Nie myśleć o tym już zdmuchnąć wszystkie wspomnienia
niczym zaległy kurz
tak już po prostu nie pamiętać
sytuacji w których serce klęka
wiem
nie wyrwę się chociaż bardzo chce
mam nadzieje że to wiesz i ty.
Znowu widzę Ciebie przed swoimi oczami
Znowu zasnąć nie mogę owładnięty marzeniami
Wszystko poświęcam myśli, że byłaś kiedyś blisko
Kiedy czułem Ciebie obok wtedy czułem że mam wszystko
Tyle zostało po mnie tylko ty i setki wspomnień
ile dałbym za by móc o tym już zapomnieć
teraz nie ma nas i nie chcę być tam gdzie ty jesteś
znowu staniesz przede mną zawsze robisz mi to we śnie
będę patrzył jak odchodzisz chociaż chciałbym się odwrócić
będę myślał ile dałbym komuś kto by czas zawrócił
kto by zatrzymał wskazówki tylko na ten jeden moment
w chwili w której Cię poznałem
poszedłbym już w drugą stronę.
To był sen na jawie, gdy marzenia się spełniały
Wszystko takie realne chwile szybko tak mijały
Tylko my zamknięci w czterech ścianach a tak wolni
Ważne Ty byłaś obok a ja czułem się spokojny
Pamiętasz jeszcze te dni całe miesiące
Pamiętasz chcesz zapomnieć ja nie mogę wiem, że błądzę
Snuta kiedyś opowieści ja, Ty i srebrna taca
Kiedyś to nie przerażało już do tego nie chce wracać
Aura zepsucia w powietrzu tracisz te pięćdziesiąt procent
Chcę zapomnieć o tobie zatrzeć w pamięci te noce
By odeszły w niepamięć chwile, które zwałem złotem
Tamte chwile to tombak, bo już wiem, co było potem
Moje myśli spiętrzone wokół jednej chwili
Kiedyś tak krótka potrafiła czas umilić
Teraz stojąc jakby obok wciąż się przyglądam
Już nie cieszy jak kiedyś wspominam, myślę, dokąd zdążam
Inne cele w życiu inne plany i pragnienia
Musze wszystko pozmieniać tak jak czas wszystko zmienia
To co było nie wróci wiem choć czasem mam nadzieje
Po co mam, więc pamiętać ktoś by powiedział stare dzieje
Wiem to
Nie mogę zapomnieć jak było dobrze
Wiem to
Skończyło się mój własny pogrzeb
Wiem to
I proszę Boga nigdy więcej niech nie pozwoli na to
by ktoś trafił w moje serce
Rafał powienieś wiedzieć że to dla Ciebie... ciągle jesteś kims ważnym w moim serduszku :*
Linki
Brak linkówKalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 |
| 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
| 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 |
| 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 |
| 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 |
| 31 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |

